DIETOPROFILAKTYKA
UDOSTĘPNIJ
Jak zmienić nawyki żywieniowe Twojego pupila?

Często zadawane jest mi pytanie jak najlepiej zmienić sposób odżywiania, karmienia lub rodzaj karmy. Najszybsza odpowiedź brzmi: stopniowo. Niezależnie od tego czy Twój zwierzak jest mniej lub bardziej odporny na modyfikacje diety, warto oszczędzić mu cierpienia. Niestrawności wynikające z gwałtownych zmian w codziennej rutynie, są także źródłem niepotrzebnego stresu i mogą przyczyniać się do narastania frustracji w naszym czworonożnym przyjacielu, co obniża jego poczucie bezpieczeństwa. A przecież, aby zapewnić dobrostan, powinniśmy mu tego oszczędzić i przynajmniej świadomie zwierzakowi nie szkodzić chaotycznym planem karmienia.

Eksperyment

…zrób najpierw na sobie. Jedz codziennie przez minimum dwa tygodnie około południa jabłko. Już po kilku dniach będziesz czuć jak ślina ci napływa do ust, a w brzuchu czujesz mrowienie… I jak już się przyzwyczaisz do jabłkowego rytuału, zjedz olbrzymiego steka. Prawda, że niespodzianka??? Uwaga, u wyjątkowo wrażliwych osób, taki eksperyment może wywołać poważne zaburzenia funkcji przewodu pokarmowego. Dlatego zastanów się czy warto fundować takie ekscesy swojemu zwierzakowi?

Niektóre psy i koty mają wręcz żelazne żołądki, przez co ich opiekunowie specjalnie nie dbają o stabilność ich codziennego odżywiania. Przeważnie dzieje się tak do czasu, lub odbija się na całkowitej długości życia ulubieńca. Wieloletnie obserwacje dużych grup psów i kotów o wyrównanej rutynie, pokazują że powtarzalność i przewidywalny plan dnia (w tym posiłków) przekłada się na niższe odczuwanie stresu. Dlatego warto wyrobić u naszych zwierząt ( i u siebie), regularność co przełoży się na powstanie odpowiednich nawyków żywieniowych.

Nawyków żywieniowych uczymy się stopniowo i tak samo wprowadzamy nową dietę czy sposób żywienia. Dzięki temu oszczędzimy naszemu zwierzakowi stresów i przejściowych niestrawności, w tym gazów i biegunek wynikających z burzliwego przerostu mikroorganizmów w jelitach. Dlatego warto w sposób świadomy wprowadzać nową dietę / karmę/ zmieniać nawyki żywieniowe i obserwować reakcje w odpowiednim momencie.

dr Sybilla radzi:

Nawyków żywieniowych uczymy się stopniowo i tak samo wprowadzamy nową dietę czy sposób żywienia.

Tranzycja- okres przejściowy

Przewód pokarmowy "przestawia" się dostosowując wydzielanie ilości soków trawiennych przez około pierwszy tydzień (do 10 dni). Warto aby pory posiłków i wielkość porcji, oraz ich koncentracja były podobne. To znaczy że jeśli decydujemy się rano podawać karmę suchą, a między godziną 15 a 17 podawać posiłek wilgotny, to aby było to w miarę powtarzalne. Wtedy organizm się przystosuje do pory i rodzaju posiłku. Staraj się unikać drastycznych zmian: w ilości, czy konsystencji czy porach posiłków z dnia na dzień. Dlatego rekomenduje się też stopniowe zmienianie karmy z coraz większym udziałem nowego jedzenia dzień po dniu, przez przynajmniej 3 dni. Optymalnie zmiany z dnia na dzień nie powinny się różnić więcej niż 30% ilościowo i jakościowo. W takich proporcjach zmiany, nie powinny wywołać problemów trawiennych u zwierząt zdrowych.

dr Sybilla radzi:

Optymalnie zmiany z dnia na dzień nie powinny się różnić więcej niż 30% ilościowo i jakościowo.

Adaptacja – okres przystosowawczy

W ciągu kolejnych 2-3 tygodni następuje adaptacja do podawanej diety* i proporcji zawartych w nich składników. Jeżeli zwiększyliśmy podaż węglowodanów strawnych oraz włókna prebiotycznego (błonnika) ze źródeł roślinnych, w tym okresie poprawi się struktura przestrzenna jelita (pofałdowanie) i w efekcie zwiększy powierzchnia wchłaniania. Dzięki temu w następnym okresie będziemy obserwować lepsze przyswajanie składników odżywczych. Zwiększy się też ilość dobroczynnych mikroorganizmów jelitowych, poprawi ich wzajemna równowaga, a nawet podniesie bierna odporność. Warto pamiętać, że w przypadku większej podaży surowców pochodzenia zwierzęcego, kosmki jelitowe się skracają przez co zmniejsza się powierzchnia chłonna i wydzielanie soków trawiennych. Dlatego gdy sposób karmienia lub skład posiłków bardzo się różni, nagłe zmiany mogą wywołać rewolucję.

W okresie adaptacji następuje uzupełnienie podstawowych mikroskładników w komórkach organizmu. Bardzo widać to po takich składnikach jak np. nienasycone kwasy tłuszczowe Omega. Dlatego ich rzeczywiste efekty wpływu na wygląd zdrowej skóry i sierści, najwcześniej można zaobserwować po około miesiącu regularnego stosowania tych nutriskładników w diecie (oczywiście jeśli dodatkowo uzupełnione są też inne mikroskładniki jak np. wit. E, cynk ).

*dieta – to każdy zdefiniowany, regularny sposób odżywiania się o pewnych stałych założeniach. Dieta może być dopasowana do potrzeb zwierzęcia zdrowego, czy chorego, może też opierać się na założeniach związanych z przekonaniami właściciela lub stylem życia np. dieta wegetariańska.

Ocena – opiniuj obiektywnie na podstawie własnych obserwacji

Najwcześniej można ocenić karmę czy sposób żywienia po okresie minimum około 1,5 miesiąca. Jeżeli wszystko jest ok, warto utrzymać stabilny sposób żywienia przynajmniej przez sezon. Jeżeli nasz zwierzak regularnie i prawidłowo się wypróżnia, nie traci i nie przybiera na wadze (chyba że taki jest cel) to dieta spełnia jego potrzeby. Zmiany uzasadnione są gdy istnieją ku temu widoczne powody (niestrawności, zły wygląd, apatia, brak apetytu) lub zmiany sezonowe (dostosowanie do mniejszego lub większego zapotrzebowania).

Nagła zmiana karmy co miesiąc to błąd

Zbyt częste zmiany karmy czy sposobu żywienia to błąd, który prowadzić może do osłabienia procesów adaptacyjnych jelit, a finalnie do niestrawności i nieswoistych stanów zapalnych. Polecanie zmian co miesiąc jest niekorzystne z punktu widzenia organizmu. Także gotowanie swojemu psu „obiadku” raz na tydzień, może skończyć się w lecznicy lub dodatkowym spacerem… Chociaż w okresie tranzycyjnym zwierzęcia często obserwujemy efekt wcześniej jedzonej karmy i mobilizacji organizmu, a nie nowego modelu żywienia. Dlatego zaraz po zmianie diety wydaje nam się czasem, że jest od razu lepiej. Dopiero po 1,5-2 miesiącach, można obiektywnie ocenić dotychczasową dietę. Ilość wypróżnień, stan skóry, sierści no i spontaniczna aktywność.

Jeżeli po 2-3 miesiącach nie podoba nam się stan sierści i pazurów świadczy to o nieprawidłowo dobranej diecie naszego zwierzaka. Dlatego warto przeanalizować czego jest w niej za dużo lub za mało i postarać się dobrać odżywianie na zasadzie uzupełnienia lub przeciwieństw, a nie ślepego trafu...

Pozostań na bieżąco
Subskrybuj newsletter